"Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię" /Johann W. Goethe/

wtorek, 7 sierpnia 2012

Słoneczna wymianka

W lipcu dziewczyny z Szuflady ogłosiły "Wymiankę słoneczną". Postanowiłam spróbować szczęścia i zgłosiłam się. Zostało wylosowanych jedenaście par, i w jednej z nich nie spodziewanie znalazłam się ja. Moją wymiankową parą była jedna z projektantek Szuflady - Dorota, którą serdecznie pozdrawiam :-) Pierwszy raz brałam udział w takiej zabawie i nie wiedziałam do końca jak to wszystko ma wyglądać, ale dzięki Dorocie wszystko przebiegło jak należy. 
Tematem wymianki było słońce, więc w wysłanych paczuszkach musiał się znaleźć taki właśnie motyw. 
Dorota dostała ode mnie skromną paczuszkę, która zawierała bransoletkę w słonecznych kolorach, z charmsem słoneczkiem i breloczek/przywieszkę do torebki również z obowiązkowym słoneczkiem.  


Dodatkowo jako bonus wysłałam Dorocie tę bransoletkę. Wiedziałam, że akurat ta jej się spodobała. 


W zamian dostałam taką ekstra pakę ślicznych rzeczy. Przepięknie i starannie zapakowanych. 


Mniejsza biała paczuszka to już następna, tym razem prywatna wymianka, którą zaproponowała Dorota. Tymi cudami pochwalę się w następnych postach już wkrótce, kiedy tylko wyślę Dorocie moją część zobowiązania. 

Większy pakunek - czyli słoneczna wymianka - zawierał takie cuda!


Nie mogę się oprzeć i dodaję jeszcze kilka fotek z bliska. 



Dostałam aż pięć par kolczyków, w tym jedna para z przywieszką, pokrowiec na komórkę+breloczek ze słoneczkiem, podusię-słoneczko do samochodu, torbę na drobiazgi ze słoneczną aplikacją, prześliczny scrapowy notesik i kartkę z pieskiem, a do tego wszystkiego jeszcze przydasie, słodkości i herbatki. Bardzo dużo radości sprawiła mi ta wymianka, no i dzięki niej poznałam Dorotę, twórczą i przemiła osobę :-) 

Na blogu Ushii jakiś czas temu znalazłam ten przepis (w treści posta) i od razu postanowiłam go wypróbować. Nie jestem miłośniczką bez, ale ta rolada mówiąc oględnie "wymiata". Dawno nie jadłam tak smacznego i lekkiego ciasta. Do tego jeszcze przygotowuje się ja niesamowicie łatwo i szybko. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wprowadziła małych zmian w przepisie :-) Mój krem do bezy to: 250 ml śmietanki 30% mocno chłodzonej i ubitej z dodatkiem odrobiny cukru pudru (do smaku), wymieszane z 250 gram (małe pudełeczko) serka mascarpone. Na stanie w kuchni znalazły się akurat borówki. Rolada z borówkami wyszła naprawdę dobra. Polecam! Najlepsza następnego dnia, prosto z lodówki. 
A tak wyglądała zanim została pochłonięta w rekordowo krótkim czasie. 


Pozdrawiam wszystkich zaglądających i komentujących :-) 
Ela 

11 komentarzy:

  1. Ech co ten internet robi z ludźmi ;) a takie ciastko to bym wszamał szczególnie że mam coraz więcej miejsca ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pozytywnie robi? :-)

      Usuń
    2. No pewnie internet to samo DOBŁO :P

      Usuń
  2. jakie śliczne rzeczy zrobilas, ten breloczek jest cudny !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Elu jeszcze raz dziękuję za cudne bransoletki, które od Ciebie otrzymałam.
    A ciasto - mmmmmmmmm na pewno niebiańsko pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podobają. Ja codziennie noszę kolczyki od Ciebie :-)

      Usuń
  4. Słonecznie i owocowo - wesoło i pysznie prezentuje się ta biżuteria.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne te Twoje sloneczne wymiankowce! WOW!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję, że do mnie zaglądacie i tak miło komentujecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne - wszystko!!!

    OdpowiedzUsuń