"Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię" /Johann W. Goethe/

czwartek, 13 czerwca 2013

Czas odkurzyć ...

...ten okropnie zaniedbany blog ;-) Muszę nadrobić duuuuże zaległości.
Miałam ostatnio niebywałe wręcz szczęście. Wygrałam Candy!!! I to aż dwa razy :-) 
Cieszyłam się jak głupia. 
Pierwsze wygrane przeze mnie candy odbyło się już jakiś czas temu i było organizowane przez wspaniałe, blogujące dziewczyny. Tak zwany "Dream Team" czyli - Basia Błaszczyk z bloga Laboratorium flory, Julitę Pająk z bloga Made With Love Fotography, Sylwię Kozerę z bloga Ambasada Makijażu i Crea-tif fryzjerstwo. Co prawda nie wygrałam nagrody głównej, ale nagrodę niespodziankę. Za to ta niespodzianka okazała się bardzo miłym zaskoczeniem :-))) Dziewczyny dziękuję jeszcze raz!!! 
Dostałam kolczyki, świetną opaskę (autorskiego wykonania Basi), a do tego śliczna kosmetyczka i mnóstwo próbek kosmetyków. 


Następne candy zorganizowała Ovillo, z bloga ovillove to i tamto. Niesamowicie zdolna dziergająca osóbka. Kiedy zobaczyłam co można zdobyć od razu się zapisałam :-) Paczuszka przyszła do mnie szybciutko pięknie zapakowana, wraz ze słodkościami. Broszka na wierzchu robi za  świetną ozdobę pakunku, ale jest też śliczną broszką.  


W środku znalazłam piękną i przytulną, misternie wydzierganą chustę. Coś wspaniałego :-)))


 
Miałam farta co? :-)
Na dziś tyle. Jeszcze sporo zaległości mam do nadrobienia więc wkrótce nowe posty. 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wymianka z Ludą

Jakiś czas temu umówiłyśmy się z Ludą z bloga "W zaciszu podlasia" na biżutkowo-decoupagową wymiankę.
Luda robi bardzo ładne rzeczy metodą decoupage. Wypatrzyłam u niej ozdobioną kwiatami kobiałkę i od razu zapragnęłam mieć choćby podobną :-) Oczywiście miałam wspaniałą niespodziankę :-) Bo Luda nie poprzestała na kobiałce.
Dostałam cały pięknie udekorowany różami komplet.
Kobiałka, jeden duży i dwa małe lampiony, bardzo pomysłowo zrobione ze słoiczków, wielkie jajo - ozdobę wielkanocną. A do tego, jeszcze dwa śliczne serduszka do zawieszenia.



 
To nie koniec :-)
Dzięki Ludzie mam w swoim posiadaniu komplet wiosennych i kolorowych serwetek. Jedna duża, oraz 6 mniejszych, dzierganych podkładek pod kubeczki. Rzeczy bardzo praktyczne, ale i śliczne :-)


No i jeszcze dużo przydasi i słodkości, które są już dawno zjedzone :-)



Sprawiłaś mi dużą przyjemność Luda :-) Jestem Ci bardzo wdzięczna.

Ja wysłałam do Ludy komplet ze sznurów, w kolorach które sobie wybrała.
Komplet to oczywiście długi naszyjnik.


Bransoletka.


A do tego dwie pary kolczyków. Oplecione kulki i dziergane kółeczka. Te drugie robiłam pierwszy raz, wyglądają ładnie, ale nie są idealne. Trzeba dopracować technikę :-)


Dołożyłam też breloczek w podobnej tonacji, trochę przydasi i słodkości.


Luda, ku mej radości też zadowolona. Baaaarrrdzo udana wymiana!
Takie wymianki dają dużo frajdy. Za każdym razem czuję się jakbym dostawał prezent zupełnie bez okazji :-)
Pozdrawiam wszystkich, którzy tu czasem zaglądają. Dzięki za komentarze.



wtorek, 2 kwietnia 2013

Komplet zrobiony na specjalne zamówienie Pani Olgi.
Szaro-srebrzysty z turkusem, kolory pięknie dobrane przez właścicielkę. 
Bardzo dziękuję :-)

 
Dwie bransoletki w ciemnych kolorach, które pojechały aż do Londynu. 



Dziewczyny nie wiem czy tu zaglądacie, ale przesyłam buziaki :-*  
  

Zaległości poświąteczne

Wianki.

I jaja :-)

wtorek, 19 lutego 2013

Magenta i cieplutka czapa z pomponami

Zakochałam się w pięknym kolorze włóczki, z której wydziergałam ten komplet.
Taką właśnie barwę (ni to róż, ni to fiolet) graficy i drukarze zwą magentą. Pierwsze rzędy zrobiłam jeszcze przed Świętami. Oczywiście przy końcu zabrakło mi nici i robota mocno się przeciągnęła. Jednak zebrałam siły, dokupiłam włóczkę i dokończyłam.
Powstał dość długi szalik. 


I mitenki do kompletu.


 Tak prezentują się na ludziu.


I jeszcze coś.
W ramach mojej nauki robienia na drutach powstała taka śmieszna czapa, z futerkowymi pomponami :-)


Gruba włóczka z dodatkiem wełny z merynosów i przedłużone szydełkiem boczki, chroniące uszy sprawiają, że czapka jest baaardzo ciepła. Dodatkowo małe futrzane pomponiki na bokach wyglądają bardzo zabawnie. Robiłam tę czapkę bez żadnych wzorów, ot tak od niechcenia i na czuja, a wyszła całkiem fajna. Muszę przyznać, że jestem z niej zadowolona, chociaż wykonanie nie jest idealne :-) 
Polubiłam druty. Szczególnie te grube, bo efekty pracy widać ekspresowo. Czapka powstała w jeden wieczór łącznie z przyszyciem pomponów. Lubię tak :-) 
Witam serdecznie nowe obserwatorki :-) rozgośćcie się u mnie. 
Dzięki wszystkim za odwiedziny i komentarze. 
  


piątek, 8 lutego 2013

Fioletowo i śnieżnie

Śnieżnobiała i delikatna. Wymyślona przez moją przyjaciółkę Izę, która już od jakiegoś czasu ją nosi.


Szarość i fiolet, czyli połączenie idealne :-)
(co prawda to moja subiektywna opinia ;-)))
Trafiła do mojej najlepsiejszej bratowej :-*


I fiolet na bis, tylko "mocno żywy" i filcowy.
Pomysł podpatrzony gdzieś, kiedyś w necie, ale sposób wykonania całkowicie mój osobisty.  


Mało mam do pokazania, bo ostatnio zajęłam się bardziej szydełkowaniem. Wkrótce pokażę co udało mi się wydziergać :-)
Tymczasem pozdrawiam wszystkich, a szczególnie tych co zdecydowali się mnie obserwować. To bardzo miłe kiedy pojawia się nowy obserwator :-) no i dzięki za komentarze.