Wianki.
"Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię" /Johann W. Goethe/
wtorek, 2 kwietnia 2013
wtorek, 19 lutego 2013
Magenta i cieplutka czapa z pomponami
Zakochałam się w pięknym kolorze włóczki, z której wydziergałam ten komplet.
Taką właśnie barwę (ni to róż, ni to fiolet) graficy i drukarze zwą magentą. Pierwsze rzędy zrobiłam jeszcze przed Świętami. Oczywiście przy końcu zabrakło mi nici i robota mocno się przeciągnęła. Jednak zebrałam siły, dokupiłam włóczkę i dokończyłam.
I mitenki do kompletu.
Tak prezentują się na ludziu.
I jeszcze coś.
W ramach mojej nauki robienia na drutach powstała taka śmieszna czapa, z futerkowymi pomponami :-)
Taką właśnie barwę (ni to róż, ni to fiolet) graficy i drukarze zwą magentą. Pierwsze rzędy zrobiłam jeszcze przed Świętami. Oczywiście przy końcu zabrakło mi nici i robota mocno się przeciągnęła. Jednak zebrałam siły, dokupiłam włóczkę i dokończyłam.
Powstał dość długi szalik.
I mitenki do kompletu.
Tak prezentują się na ludziu.
I jeszcze coś.
W ramach mojej nauki robienia na drutach powstała taka śmieszna czapa, z futerkowymi pomponami :-)
Gruba włóczka z dodatkiem wełny z merynosów i przedłużone szydełkiem boczki, chroniące uszy sprawiają, że czapka jest baaardzo ciepła. Dodatkowo małe futrzane pomponiki na bokach wyglądają bardzo zabawnie. Robiłam tę czapkę bez żadnych wzorów, ot tak od niechcenia i na czuja, a wyszła całkiem fajna. Muszę przyznać, że jestem z niej zadowolona, chociaż wykonanie nie jest idealne :-)
Polubiłam druty. Szczególnie te grube, bo efekty pracy widać ekspresowo. Czapka powstała w jeden wieczór łącznie z przyszyciem pomponów. Lubię tak :-)
Witam serdecznie nowe obserwatorki :-) rozgośćcie się u mnie.
Dzięki wszystkim za odwiedziny i komentarze.
piątek, 8 lutego 2013
Fioletowo i śnieżnie
Śnieżnobiała i delikatna. Wymyślona przez moją przyjaciółkę Izę, która już od jakiegoś czasu ją nosi.
Szarość i fiolet, czyli połączenie idealne :-)
(co prawda to moja subiektywna opinia ;-)))
Trafiła do mojej najlepsiejszej bratowej :-*
I fiolet na bis, tylko "mocno żywy" i filcowy.
Pomysł podpatrzony gdzieś, kiedyś w necie, ale sposób wykonania całkowicie mój osobisty.
Mało mam do pokazania, bo ostatnio zajęłam się bardziej szydełkowaniem. Wkrótce pokażę co udało mi się wydziergać :-)
Tymczasem pozdrawiam wszystkich, a szczególnie tych co zdecydowali się mnie obserwować. To bardzo miłe kiedy pojawia się nowy obserwator :-) no i dzięki za komentarze.
Szarość i fiolet, czyli połączenie idealne :-)
(co prawda to moja subiektywna opinia ;-)))
Trafiła do mojej najlepsiejszej bratowej :-*
I fiolet na bis, tylko "mocno żywy" i filcowy.
Pomysł podpatrzony gdzieś, kiedyś w necie, ale sposób wykonania całkowicie mój osobisty.
Mało mam do pokazania, bo ostatnio zajęłam się bardziej szydełkowaniem. Wkrótce pokażę co udało mi się wydziergać :-)
Tymczasem pozdrawiam wszystkich, a szczególnie tych co zdecydowali się mnie obserwować. To bardzo miłe kiedy pojawia się nowy obserwator :-) no i dzięki za komentarze.
czwartek, 17 stycznia 2013
Wymianka z Dorotą
Wczoraj nie dałam rady, ale dzisiaj już nie daję się chorobie i bloguję :-)
Jakiś czas temu Dorota z bloga Późną nocą zapragnęła mieć jedną ze zrobionych przeze mnie bransoletek, dlatego zaprosiła mnie do wymianki. Oczywiście bardzo się ucieszyłam i od razu przystałam na tę propozycję :-)
Dorota chciała żebym zrobiła dla niej bransoletkę taką jaką sama już posiadam. Trzy wężyki w kolorze grafitu i turkusu, a do tego kolczyki.
Dodatkowo wysłałam Dorocie bransoletkę w kolorach, które lubi.
A teraz rzeczy, które przysłała mi Dorota. Zamarzył mi się jeden z jej filcowanych szali. Marzenie się spełniło i mam piękny szalik w moich ulubionych kolorach, do tego cieplusi i przytulny :-)
Zdjęcie pożyczyłam od Doroty bo nie udało mi się zrobić własnego tak ładnego (Doroto przepraszam, że bez pytania :-) nie gniewaj się).
Do tego wszystkiego fajne przydasie i słodkości.
Bardzo Ci dziękuję Doroto za super udaną wymianę. Mam nadzieję na następne w przyszłości :-)
Pozdrawiam wszystkich i ślę całusy :-*
Jakiś czas temu Dorota z bloga Późną nocą zapragnęła mieć jedną ze zrobionych przeze mnie bransoletek, dlatego zaprosiła mnie do wymianki. Oczywiście bardzo się ucieszyłam i od razu przystałam na tę propozycję :-)
Dorota chciała żebym zrobiła dla niej bransoletkę taką jaką sama już posiadam. Trzy wężyki w kolorze grafitu i turkusu, a do tego kolczyki.
Dodatkowo wysłałam Dorocie bransoletkę w kolorach, które lubi.
Jako niespodziankę kolorowy breloczek.
Dodałam jeszcze trochę przydasi i słodkości. Od nowej właścicielki wiem, że się spodobało :-)
A teraz rzeczy, które przysłała mi Dorota. Zamarzył mi się jeden z jej filcowanych szali. Marzenie się spełniło i mam piękny szalik w moich ulubionych kolorach, do tego cieplusi i przytulny :-)
Zdjęcie pożyczyłam od Doroty bo nie udało mi się zrobić własnego tak ładnego (Doroto przepraszam, że bez pytania :-) nie gniewaj się).
Po rozłożeniu.
Dostałam też mnóstwo wspaniałych prezentów :-)
Dwie filcowe broszki. W tym jedna bardzo pasująca do szala!
Filcowane biżutki. Takich jeszcze nie miałam, a do zimowych ciuchów są świetne.
Wspaniały scrapowy notes. Jako, że sama nie scrapuję zachwyca mnie podwójnie :-) jest śliczny.
Do tego wszystkiego fajne przydasie i słodkości.
Bardzo Ci dziękuję Doroto za super udaną wymianę. Mam nadzieję na następne w przyszłości :-)
Pozdrawiam wszystkich i ślę całusy :-*
wtorek, 15 stycznia 2013
Coś nowego coś starego
Na zamówienie.
Bransoletka już była, kolczyki i wisiorek to świeży projekcik.
Podobny komplet też już był, ale żeby nie było nudno wprowadzam małe urozmaicenia.
Dziś tylko tyle. Jutro coś więcej.
Niestety mnie też dopadło wredne choróbsko i trzyma w łóżku, ale nie ma tego złego. Dzięki temu mam czas na nadrobienie zaległości w blogowaniu :-)
środa, 9 stycznia 2013
W ramach wdzięczności :-)
W zamian za masę fajnych i przydatnych półfabrykatów, koralików itd., które dostałam od sympatycznego kolegi Marcina zrobiłam dla jego bliskich dziewczyn bransoletki.
Według zamówienia :-)
Bransoletka dziewczęca - ale nie różowa. Za to sympatycznie pomarańczowa ;-)
Oraz bransoletka z woskowanych sznurów i metalowych dysków w różnych kolorach, którą kiedyś już pokazywałam w nieco innej wersji.
I jeszcze zbliżenie na detal w postaci sympatycznej sówki :-)
Wielkie dzięki Marcin za udaną wymianę.
Z tego co się dowiedziałam miały to być prezenty gwiazdkowe. Mam nadzieję, że się spodobały :-)
Mam pierwsze w swoim prawie trzydziestoletnim życiu postanowienie noworoczne :-)
Chcę zaopiekować się blogiem dużo bardziej niż dotychczas i koniecznie wstawiać nowości na bieżąco!
Uda się? Czy się nie uda? Się zobaczy :-) Będę się starać.
Pozdrawiam zaglądaczy i czytaczy!
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Świąteczno - anielska wymianka u Lucyny
Miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w wymiance Anielskiej u Lucyny - link.
Oto co otrzymałam właśnie od niej :-)
Oto co otrzymałam właśnie od niej :-)
Śliczny komplet z motywem anielskim.Wspaniałe bombki, które wiszą już na mojej choince. Bardzo dużo serwetek z pięknymi świątecznymi motywami i aniołki ze styropianu do samodzielnego ozdobienia. A do tego jeszcze mnóstwo słodkości!
Dziękuję Ci Lucyno za wspaniałe prezenty :-)
Osobą do której ja przygotowywałam niespodziankę była Kasia z bloga ovillowe to i tamto - link.
Wysłałam do Kasi bombkę (ozdobioną z obu stron motywami świątecznymi) i świecę zapachową wykonane metodą decoupage A jako dodatkowy prezent dodałam jedną ze zrobionych przeze mnie bransoletek. Były też przydasie i słodkości.
Do zdjęć "pozowały mi" na tle małej jesiennej dyni z ogródka mojej mamy :-)
Od Kasi wiem, że się spodobało :-)
Serdeczne dzięki należą się Lucynie za zorganizowanie takiej świetnej wymianki :-)
Dziś żegnamy stary rok i wchodzimy w nowy, z tej okazji wszystkim, którzy do mnie zaglądają, podczytują i komentują, życzę szampańskiej Nocy Sylwestrowej oraz, aby Nowy Rok przyniósł Wam same dobre i szczęśliwe dni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)